2005-12-21

I miejsce i zwycięstwo w XV "Jastrzębskim Przeglądzie Jasełek"!         

6 grudnia 2005 r. zespół wokalny AB OVO, który działa w naszej szkole od kilku lat, wziął udział w Jastrzębskim Przegląd Jasełek. Nasz zespół wystąpił w nim po raz szósty. Jak co roku, oprócz śpiewających gimnazjalistów, wspomagali nas licealiści - młodzi aktorzy, znani i lubiani w naszym kameralnym środowisku. I znów osiągnęliśmy sukces - I miejsce w kategorii szkół ponadgimnazjalnych. To najtrudniejsza i w tym roku silnie obsadzona kategoria. Ale warto wspomnieć, że AB OVO ma już na swym koncie kilka wcześniejszych sukcesów, w tym także dwukrotne zajęcie I miejsca. Tegoroczne zwycięstwo cieszy nas szczególnie, bo wiąże się z niedawnymi obchodami 10 rocznicy powstania naszego III liceum. Wśród solistów w tegorocznym przedstawieniu zabłyszczeli: Krystian Synowiec, Marcela Lasek, Joanna Smajdor, Iza Gmitrowska, Magda Bethge, Jadzia Rucki, Mateusz Ochman. Zespołowi AB OVO i pani mgr Monice Czulak gratulujemy zwycięstwa i życzymy jeszcze wielu podobnych sukcesów!

 
2005-12-21    

II miejsce w drużynowym konkursie języka angielskiego         

W konkursie wzięło udział 5 drużyn z jastrzębskich gimnazjów. Adrian Sapija (III f), Łukasz Topa (II f) i Marek Okręglicki (III e) z naszego gimnazjum zajęli II miejsce! Gratulujemy świetnego wyniku, tym bardziej, że poziom konkursu był bardzo wysoki.

 2005-12-16    

Mikołajkowo i radośnie!!!         

6 grudnia, czyli w mikołajki, koło poetyckie "Niebieskie Migdały" odwiedziło dzieci z Wojewódzkiego Szpitala Rehabilitacyjnego w Jastrzębiu Zdroju. Było serdecznie i wesoło! Maluchy od razu przylgnęły do naszego mikołaja - Dawida. Dziewczyny przygotowały zabawne scenki, wzruszające wiersze i ciekawy konkurs bożonarodzeniowy. Publiczność okazała się bardzo aktywna i chętnie uczestniczyła w zabawie. Nagrodami w konkursie były słodkości i własnoręcznie wykonane aniołki. Wspólnie zaśpiewaliśmy znaną przez wszystkich świąteczną piosenkę "Pada śnieg". Niezastąpiona w swej roli prowadzącej zabawę okazała się Marcela. Mikołaj obdarował uśmiechnięte dzieci słodkimi upominkami i balonikami z wypisanymi imionami. Firma BBJ "Sport" przekazała nam fundusze, dzięki którym zakupiliśmy słodycze. Po raz kolejny przekonaliśmy się, że niezwykle miło jest sprawiać komuś radość!

2005-12-15    

MAMY POWÓD DO DUMY!         

W naszej kameralnej i jakże sympatycznej szkółce wiadomości rozchodzą się bardzo szybko. Błyskawicznie dowiadujemy się o różnych sukcesach koleżanek i kolegów z gimnazjum i liceum, równie szybko spieszymy z gratulacjami. Tym razem dotarła do nas miła wiadomość o naszej nauczycielce języka angielskiego, pani mgr Joannie Bugaj. W tym miejscu należy dodać, że pani Bugaj należy do grona najbardziej "uwielbianych" przez uczniów nauczycieli w szkole. "Mamy powód do dumy" - mówi pani dyrektor szkoły Wioletta Brzykcy. I nic dziwnego, bo parę dni temu otrzymała list gratulacyjny od rektora Wyższej Szkoły Lingwistycznej w Częstochowie, pana profesora dra habilitowanego Piotra Fasta, w którym czytamy: Szanowna Pani Dyrektor! Miło mi poinformować, iż pani Joanna Bugaj, absolwentka studiów podyplomowych "TEFEL - Nowe trendy w Metodyce Języka Angielskiego" - prowadzonych przez Wyższą Szkołę Lingwistyczną w Częstochowie, przy współpracy z National Universiti of Ireland, Galway (NUI) w Irlandii, znalazła się w gronie najlepszych studentów, nie tylko polskich, ale również irlandzkich, osiągając wynik lepszy od rodowitych użytkowników języka angielskiego. Bardzo wysoki poziom reprezentowany przez panią Joannę, a potwierdzony przez doświadczonych pracowników prestiżowego uniwersytetu NUI to prawdziwy powód do dumy, nie tylko dla naszej Uczelni, ale również dla Pani Szkoły. Gratuluję Pani tak wysoko kwalifikowanego pracownika i życzę obu Paniom wielu sukcesów zawodowych. Z poważeniem, Rektor WSL prof. dr hab. Piotr Fast Bardzo cieszymy się z sukcesu "naszej Pani od angielskiego" i podzielamy radość Pani Dyrektor, że może być dumna nie tylko z osiągnięć swoich uczniów, ale i nauczycieli. Przyłączamy się do życzeń i gratulacji dla obu Pań, życząc w dalszej pracy zawodowej jeszcze wielu podobnych przeżyć i sukcesów. Nie pozostaje nam nic innego, jak brać przykład z naszych nauczycieli i piąć się w górę. A więc do roboty! Półrocze za pasem! Wkrótce napiszemy o sukcesie naszej koleżanki z liceum, Magdy Bethge. Redakcja "Poszeptanek"

 2005-12-05    

10 lat "Trójki"         

28 listopada odbyła się uroczystość dziesięciolecia III LO. Na uroczystość przybyli jastrzębscy posłowie, przedstawiciele władz miast, przyjaciele szkoły, byli i obecni pracownicy, a także uczniowie. Była to idealna okazja do sięgnięcia pamięcią w przeszłość, podsumowania dotychczasowego funkcjonowania placówki i wytyczenia dalszych planów. Jak mówiła obecna dyrektor, Wioletta Brzykcy „pierwsze 10 lat to najtrudniejsze lata." 10 lat minęło od pierwszego dzwonka w III Liceum Ogólnokształcącym, które obecnie wchodzi w skład Zespołu Szkół nr 3 im. Stanisława Wyspiańskiego. Liceum utworzono 31 VII 1995 w wyniku zmian organizacyjnych na bazie Szkoły Podstawowej nr 2. W 1999 roku miejsce miał pierwszy egzamin dojrzałości pod okiem ówczesnej dyrektor mgr Ewy Mentel, do którego przystąpiło 49 absolwentów. Po dwóch latach istnienia III LO, czyli w 1997, naukę rozpoczynało już 150 uczniów. Obecnie liczba ta sięga 200 osób w trzech klasach, ale niestety szkoła, jak i inne, wchodzi w okres niżu demograficznego. „Musimy ciągle iść do przodu, aby zdobywać coraz lepszą pozycję na „rynku szkół", kształtując postawy zgodnie ze słowami Stanisława Wyspiańskiego, które są mottem szkoły „idziesz przez świat i światu dajesz kształt przez swoje czyny" – komentuje Wioletta Brzykcy. Co szkoła może zaproponować swoim uczniom? Pani dyrektor wylicza: nowocześnie wyposażona bazę dydaktyczną, sportową i centrum multimedialne. Wdrożono również program edukacji europejskiej, edukacji prawnej i edukacji artystycznej. Młodzież Liceum uczestniczyła w programie Sokrates, Comenius współpracując ze szkołami Orlova (Czechy), Friestadt (Austria), Celje (Słowenia) i Neratovice (Czechy). Przedłużeniem tej współpracy będzie w obecnym roku szkolnym udział mgr Lucyny Duda oraz uczennicy Marceli Lasek w konferencji w Wiedniu i organizacja letniej wymiany młodzieży z jedną z austriackich szkół. Szkoła może się poszczycić I miejscem w Miejskim Konkursie Gazetek Szkolnych. Gazetkę „Poszeptanki" tworzy 13 osób, pod okiem mgr Jolanty Odulińskiej. W roku 2003 gazetka puchar śląskiego kuratora oświaty i pierwsze miejsce w wojewódzkim przeglądzie gazetek uczniowskich. W szkole prężnie działa Samorząd Szkolny, koła przedmiotowe, SKS, koło teatralne, zespół wokalny „AB OVO" Szkolny Klub Europejski, założony w 1998 roku przez prof. Beatę Majewską nauczyciela historii. Prof. Majewska była również inicjatorem współpracy szkoły ze Związkiem Sybiraków w Jastrzębiu Zdroju. Związek uhonorował sztandar szkolny krzyżem Sybiraka. „Jest to uwieńczenie naszej współpracy, ale na pewno nie zakończenie." – zapewnia dyrektor Brzykcy. „Pamiętam pierwsze takie spotkanie, kiedy Sybiracy przedstawiali swoje losy, a wszyscy uczniowie słuchali ze łzami w oczach." – dodaje pani dyrektor. Program zajęć licealistów jest ukierunkowany szczególnie pod kątem artystycznym i humanistycznym, ale istnieją też klasy matematyczno–fizyczno–informatyczne. W 2003 roku patronem szkoły został Stanisław Wyspiański. „Od tego czasu w dużym stopniu, skupiamy się na promowaniu sylwetki Wyspiańskiego. Oprócz tego, że organizujemy festiwale teatralne, nawiązaliśmy również kontakt z teatrem im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach i muzeum w Bronowicach. Młodzież uczestniczy w spektaklach i warsztatach teatralnych." – opowiada pani dyrektor." „Nasza młodzież nastawia się na kierunki artystyczne i w tych dziedzinach osiąga liczne sukcesy. Do tego dochodzą osiągnięcia naukowe i sportowe. Od początku swojego istnienia szkoła uczestniczy w miejskim przeglądzie jasełek. W latach 2001 i 2002 uczniowie zajęli pierwsze miejsce."- mówi z dumą. "Wielu nauczycieli dba nie tylko o przerobienie z nami materiału, ale możemy też swobodnie się wypowiadać i uczyć się czegoś ciekawego" – mówiła Agnieszka, która uczy się w klasie humanistycznej. Oprócz tego, że szkoła utrzymuje kontakt z lokalnymi instytucjami, współpracuje również z domem dziecka w Kończynach. Pani mgr Olga Bezuch, która prowadzi szkolne koło recytatorskie i poetyckie, organizuje raz w miesiącu wieczorki poetyckie, na które przyjeżdżają dzieci z Domu Dziecka. Szkoła mimo „młodego wieku" ma już sporo sukcesów. Ale na tym nie koniec. „Drugi rok ubiegamy się o przyznanie certyfikatu „Szkoła promująca zdrowie". Przystąpiliśmy również do programu „Nauczyciel z klasą", mamy nadzieję, że do końca tego roku szkolnego uda nam się zdobyć te certyfikaty. Podjęliśmy też decyzję o przystąpieniu do programu „Śląska szkoła jakości." – podkreśla pani dyrektor. Problemy szkoły? „Każda szkoła w jakiś sposób musi zabezpieczać swoich uczniów przed wpływem narkotyków i alkoholu. W naszej szkole pracuje dwóch pedagogów szkolnych i to głównie a ich barkach spoczywa odpowiedzialność kierowania profilaktyką w szkole, a zajęć profilaktycznych jest bardzo dużo, musi być jednak coraz więcej. Nie mieliśmy jeszcze do czynienia z narkotykami w szkole, ale nie mogę zapewnić, że szkoła jest zupełnie wolna i odizolowana od tego rodzaju zagrożeń. Musimy robić wszystko, aby nasza młodzież była przygotowana na problem narkotykowy i miała na tyle silnej woli, żeby w momencie zagrożenia powiedzieć „nie". Nie ma mowy o fali agresji w naszej szkole, chociaż często słyszymy o takich sytuacjach w polskich szkołach. Nasza młodzież uczęszcza na spotkania w prokuraturze i z pracownikami sądu, na konkursy prawnicze i na otwarte rozprawy sądowe. „Największym naszym problemem jest wchodzący do szkół niż demograficzny. Będziemy chcieli się rozwijać pod kątem artystycznym, aby szkoła była godna swojego patrona. Zrobimy wszystko, aby utrzymać taki poziom nauczania, jaki mamy do tej pory, a jeśli nam się uda poprawić to będzie jeszcze lepiej. Tegoroczne wyniki matur pokazały, że nie mamy się czego wstydzić." – zapewnia Wioletta Brzykcy. Przyjaciele szkoły uhonorowani 28 listopada, podczas jubileuszowej uroczystości, zasłużone dla szkoły osoby uhonorowano Wyspianami – statuetkami wykonanymi przez uczniów klasy artystycznej: · Poseł Tadeusz Motowidło, · Prezydent Marian Janecki, · Zastępca prezydenta Franciszek Piksa · Radny Zbigniew Rutkowski · Wizytator delegatury w Rybniku Janina Ptaszyńska · Stanisław Bielaszka – właściciel firmy Bielaszka · Pierwszy dyrektor szkoły Janina Kowalewska · Halina Rawiak – pierwsza wicedyrektor · Mirosława i Mirosław Musioł z firmy M&M · Ewa Mentel – wicedyrektor szkoły · Swietłana Safronowa–Doluk, bibliotekarz, w tym roku odchodząca na emeryturę. · Mariola Lech Wasiak – dyrektor Gimnazjum nr 10 · Wioletta Brzykcy – dyrektor ZS nr 3 Andrzej Szpilarewicz - "Jasnet"

2005-11-13    

Miejsce młodych we współczesnym świecie - konferencja prasowa         

9 listopada, w przededniu 10-tej rocznicy powstania III Liceum Ogólnokształcącego, samorząd szkolny i młodzi redaktorzy szkolnej gazety wraz z jej opiekunem p. Jolantą Odulińską zorganizowali w Zespole Szkół Nr 3 im. Stanisława Wyspiańskiego konferencję prasową na temat miejsca młodzieży we współczesnym świecie, na którą zaprosili przedstawicieli władz miasta oraz instytucji pracujących między innymi z młodzieżą. Na zaproszenie odpowiedzieli: przedstawiciel Wydziału Edukacji p. inspektor Marian Górnicki, reprezentujący jednocześnie Prezydenta Miasta , p. Jadwiga Pietraszek z Poradni Uzależnień, p. Piotr Piotrowicz ze Związku Harcerstwa Polskiego p. Adrian Pietrucha ze Straży Miejskiej oraz p. Tomasz Jaworski – „Falon" – lider zespołu „Psy Wojny". Celem konferencji było uzyskanie od zaproszonych gości odpowiedzi na nurtujące współczesną młodzież pytania. Młodzi ludzie pytali o swoje bezpieczeństwo w mieście, perspektywy w szkolnictwie wyższym, przestępczość wśród młodocianych, sposoby wychodzenia z różnych nałogów, opiekę zdrowotną, pomoc finansową, wartości jakimi powinien kierować się człowiek . Zaproszeni goście w czasie 2 godzin trwania konferencji udzielali długich, precyzyjnych, fachowych a zarazem ciekawych i wnikliwych odpowiedzi. Na koniec każdy z nich udzielił młodym rady, którą mogliby zastosować w swoim życiu. Pan P. Piotrowicz zaproponował harcerstwo jako jeden ze sposobów na życie, pan M. Górnicki – angażowanie się w jakieś przedsięwzięcie, które może być źródłem satysfakcji, wybranie takiego sposobu spędzania wolnego czasu, który będzie pomagał wzbogacać własną osobowość, a nie oddziaływał destrukcyjnie na życie człowieka. Pan A. Pietrucha proponował ciągłe poszukiwanie własnego miejsca w życiu, natomiast Falon – odkrywanie w sobie pasji i poświęcanie jej siebie.

2005-11-14    

"Odszedł, bo miejsce aniołów jest w niebie"         

21 października 2005 r. koło recytatorskie "Niebieskie migdały" zorganizowało uroczystość związaną z obchodami Dnia Papieskiego. Wieczór poświęcony naszemu Wielkiemu Rodakowi - Janowi Pawłowi II obfitował w wiele wzruszeń i głębokich przeżyć. Spotkanie miało charakter wielopokoleniowy, gdyż uczestniczyli w nim uczniowie, rodzice i nauczyciele oraz babcia jednej z uczennic. Na uroczystość zaproszono młodzież wraz z opiekunami z Domu dziecka w Kończycach. Niezwykłą atmosferę podkreślał piękny wystrój sali, płonące świece i muzyka. W atmosferę wieczoru wprowadził uczestników wiersz Juliusza Słowackiego, zapowiadający papieża - Słowianina. Postać Jana Pawłą II, jego wielkie dzieło ukazano we wspomnieniach przyjaciół: Lecha Wałęsy i Marka Kotarskiego, w utworze Czesława Miłosz "Oda na osiemdziesiąte urodziny" oraz we fragmentach homilii. Niezwykłym przeżyciem okazało sie wejście uczennic z tacami pełnymi kremówek papieskich w momencie, gdy uczestnicy uroczystości słyszeli słowa "...a tam była cukiernia i po maturze chodziliśmy na kremówki". Wiersze Jana Pawła II "Kwiatki", Źródło", pięknie recytowane przez młodzież, dostarczyły wielu wzruszeń i skloniły do głębokiej zadumy. Dziewczęta z Domu Dziecka również pięknie się zaprezentowały. Wspomnienia o Janie Pawle przeplatały recytacją jego wierszy: "Pieśń" i "Emanuel". Dla uczczenia Jana Pawła II wszyscy uczestnicy wspólnie odśpiewali "Abba Ojcze" oraz na zakończenie ulubioną pieśń naszego papieża "Barka". Słowa uznania i podziękowania za przygotowanie uroczystości należą się młodzieży i opiekunce koła, pani mgr Oldze Bezuch. Gratulujemy i życzymy równie pięknych i udanych wieczorków poezji.

2005-11-16    

TRÓJKA ŚWIĘTUJE NIEPODLEGLOSĆ POLSKI         

W 87 rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości uczniowie Zespołu Szkół Nr 3 im. St. Wyspiańskiego mogli zwiedzić wystawę polskiego malarstwa, przedstawiającego dzieje fragmentu polskiej historii. Wystawę zorganizowali, pod kierunkiem nauczycieli, uczniowie fascynujący sie historią. Zwiedzanie poprzedził krótki wykład młodych historyczek, wprowadzający w "czasy ucisku i niewoli, do czasów walki i nadziei". Podniosły nastrój współtworzyła patriotyczna muzyka i obrazy z prezentowanego w tle filmu „Drogi do niepodległości". Wystawa, także ze względu na oryginalny sposób zaprezentowania tematu, cieszyła się dużym zainteresowaniem młodzieży i stanowiła świetną lekcję patriotyzmu.

 2005-11-21    

"Drogi do niepodległości" - finał konkursu historycznego         

W czwartek 17 listopada 2005 r. uczniowie naszego gimnazjum i liceum wzięli udział w konkursie historycznym, zorganizowanym z okazji Święta Niepodległości Polski. Inicjatorkami konkursu były nauczycielki historii: pani mgr J. Brodowska i p. mgr M. Rudowska. Mimo że poziom pytań był wysoki, uczniowie radzili sobie doskonale. Gimnazjaliści wykazali się ogromną wiedzą i zrobili na jury bardzo pozytywne wrażenie. Dla licealistów konkurs miał dodatkowe znaczenie - był świetną powtórką przed próbną maturą z tego przedmiotu. OTO WYNIKI KONKURSU: III LICEUM OGOLNOKSZTAŁCĄCE I MIEJSCE - DARIA JARGUZ II MIEJSCE - KRYSTIAN SYNOWIEC III MIEJSCE - JAGODA ŚLIFIRSKA GIMNAZJUM NR 4 I MIEJSCE - DOROTA WOŹNICA II MIEJSCE - MAGDALENA MALINA III MIEJSCE - PIOTR WŁADYSŁAWSKI Gratulujemy! Nagrody zostaną wręczone zwycięzcom na apelu szkolnym.

Pod gwiazdą wieszcza Adama         

Dnia 17 listopada w pięknie udekorowanej czytelni szkolnej biblioteki odbył się konkurs recytatorski dla uczczenia 150 rocznicy śmierci Adama Mickiewicza, opatrzony mottem "Ja czuje nieśmiertelność, nieśmiertelność tworzę". Uczestnicy recytowali wiersze pochodzące z młodzieńczego okresu twórczości poety, ballady, sonety i fragmenty dramatów. Różnice punktowe między laureatami były minimalne. Jury przyznało: I miejsce - Julia Żyto II miejsce - Patrycja Marcol III miejsce - Patryk Januszewski Wyróżnienia I stopnia otrzymały: Małgorzata Bujak Gabriela Cybula Wyróżnienia II stopnia otrzymali: Agnieszka Sygut Marzena Czochra Mateusz Pisarczyk Monika Tylutka Kinga Opyd Inez Koniecka W pracy jury obok organizatorów (p. mgr Olga Bezuch, p. mgr Ewa Kmita) uczestniczyła p. mgr Małgorzata Lemańska i Natalia Szołtysek - przedstawicielka Młodzieżowej Rady Miasta. Organizatorzy dziękują MRM i księgarni "Safona", które ufundowały nagrody w konkursie - tomiki poezji, odtwarzacze MP3 i wysokiej klasy kalkulatory. Gratulujemy zwycięzcom, a wszystkim uczestnikom dziękujemy za stworzenie przemiłej atmosfery.

2005-10-05    

Było zabawnie i wesoło!         

01 października 2005r. w naszej szkole już od samego rana było niezwykle sympatycznie. Uczniowie, którzy przybyli w tym roku do naszej szkoły, dzielnie stawili się na uroczystości pasowania na gimnazjalistów i licealistów. Ale, jak się okazało, nie należało się niczego obawiać. Owszem, nasze nowe koleżanki i nowi koledzy zostali poddani drobnym"torturkom", ale bardzo się im to "znęcanie" podobało. Śmiechu było wiele, a wszyscy przy okazji mogliśmy się zorientować, że do naszego grona dobili "fajni goście". Imprezkę dla licealistów prowadziły: Kasia Bialas i Sylwia Bal. W jury zasiadły: pani dyrektor Wioletta Brzykcy, pani wicedyrektor Elżbieta Gawrońska, pani Maria Rudowska (uwielbiana przez większość młodzieży nauczycielka historii!) oraz uczennice: Magda Bethge i Wioletta Batruch. A oto niektóre z konkurencji, w których "koty" wzięły udział:- "papuga" - z przygotowanych materiałów w ciągu 2 min. dwie osoby z klasy przebierały się za papugę- slalom ("koty" były całkiem sprawne!)- przeciąganie liny (siły miały także sporo!)- czesanie księżniczki i okazywanie niezadowolenia (po mistrzowsku się krzywili!)- kalambury (sprawni intelektualnie!)- taniec na gazecie (co za ruchy!)- bitwa morska (potrafią walczyć!)- kopiowanie pirackiej mapy skarbów (będą dobrzy w ściąganiu!)- poszukiwanie skarbów (spenetrują cały internet, by dotrzeć do źródeł!)Oczywiście były nagrody! Za I miejsce I A otrzymała "dyspensę" od odpytywania i kartkówek przez trzy dni. Za II miejsce i wyróżnienie za strój i zgranie klasa I C także uzyskała "wolne" od szkolnych mąk przez trzy dni. Za III miejsce klasa I B przez jeden dzień zwolniona od wszelkich szkolnych utrapień. Gratulujemy poczucia humoru zarówno "kotom" jak i organizatorom imprezy.

Kocenie po indiańsku        

1 października w naszej szkole odbył się tradycyjny obrzęd włączenia pierwszoklasistów w poczet uczniów. W tym roku wszystko przybrało formę indiańską. Uczniowie klas przygotowujących imprezę – plemię Navajo z II a, plemię Apaczy z II b i plemię Lakhota z klasy II e poprzebierali się w niesamowicie ciekawe i oryginalne stroje Indian. Nie zabrakło również indiańskiej muzyki, dekoracji i oczywiście konkurencji, w których uczniowie zawzięcie walczyli. Równie mocno klasy dopingowały swoich zawodników. Indianie klas przeciągali linę (indiańska nazwa to przeciąganie jelit mamutów), polowali na bizona, jedli jabłka z wody bez pomocy rąk, konstruowali wędki, wymyślali imiona indiańskie, które były bardzo pomysłowe. Oprócz indiańskich prób tradycyjnie pili mleko kocim sposobem bez którego nie mogło się obejść. Czas pomiędzy konkurencjami umilały prezentacje klas – od wierszyków, przez piosenki aż do tańca, co bardzo podobało się jury. Zasiadali w nim głowni wodzowie szkoły (Dyrekcja), opiekunowie plemion prowadzących (wychowawcy klas) oraz ich wodzowie (przedstawiciele klas).

Cała impreza przebiegła hehuto wello (czyli bardzo fajnie). W zmaganiach zwyciężyła klasa I a, drugie miejsce zdobyła I b, a trzecie wywalczyła I .  Pozostałe klasy otrzymały wyróżnienia. Wszyscy świetnie się bawili. Nie zabrakło humoru i dobrych nastrojów. Nowi gimnazjaliści na pewno zapamiętają ten dzień!

"Pieśń o słońcu niewyczerpanym"         

W poniedziałek 17.10.2005 r. o godz. 10.30 w czytelni biblioteki szkolnej odbył się konkurs recytatorski "Pieśń o słońcu niewyczerpanym" poświęcony Janowi Pawłowi II. Obchodzony poprzedniego dnia V Dzień Papieski sprawił, iż atmosfera konkursu była wyjątkowa. O nastroju zadecydowała również pięknie udekorowana czytelnia. Drgające płomienie świec i unosząca się w powietrzu swoista wzniosłość wzmagały zdenerwowanie. Każdy uczestnik przygotował jeden wybrany utwór poetycki bądź fragment pochodzący z pism Karola Wojtyły, albo inny utwór związany tematycznie z dziełem i życiem Papieża Polaka. Jury oceniało : dobór repertuaru, kulturę słowa, interpretację utworu oraz ogólny wyraz artystyczny. Po burzliwych obradach wybrano trójkę laureatów: I miejsce - Patrycja Chrukin II miejsce - Patrycja Marcol III miejsce - Magdalena Wojtasiak Komisja przyznała również wyróżnienia:- Patrycja Ściślak- Sonia Krajewska- Marcela Lasek- Mateusz Ochman- Daria Polek- Joanna Smajdor- Adrianna Tomala Wszyscy bardzo emocjonalnie podeszli do tego konkursu, wspaniale się zaprezentowali i dlatego wszyscy razem i każdy z osobna zasłużyli na gromkie brawa.

W POGONI ZA SZTUKĄ         

Dnia 18 października, pierwszoligowi „cHóMAniści" z 1A wyruszali na pierwszą i miejmy nadzieję nie ostatnią wycieczkę w nowym sezonie szkolnym. Udali się do miasta poetów, do Krakowa... Wyjazd planowany był na godzinę 7.00 spod piekarni, mieszczącej się koło naszej szkoły. Jak się później okazało, ten kto zaspał, nic nie stracił, wręcz przeciwnie. Zyskał dodatkowy czas na wylegiwanie się w ciepłym łóżeczku oraz to, że nie musiał stać pod gołym niebem, około czterdziestu minut, podczas dość zimnego poranka. Powodem opóźnienia była przedłużająca się kontrola stanu naszego „krążownika szos" przez panów policjantów. Jednaka żaden z nas nie spodziewał się takiego obrotu akcji i nikt nie skorzystał z przesunięcia się godziny wyjazdu. Dziwne... Nawet najbardziej zagorzali miłośnicy długiego snu, zjawili się punktualnie! Po szczegółowym zbadaniu naszego autokaru, uprzejmi stróże prawa, zezwolili na rozpoczęcie wycieczki z naszym „krążownikiem szos". Kilka chwil później pod drzwiami autobusu ustawiła się ogromna kolejka. Każdy chciał zająć jak najlepsze miejsca, a przecież każde jest rewelacyjne, prawda?... W skrócie, to co się działo przed drzwiami, można porównać do otwarcia hipermarketu, w którym pierwszym stu osobom wręcza się DVD gratis do zakupionego pilota telewizyjnego. Po 8 wyruszyliśmy w końcu na podbój Krakowa. Podczas jazdy nic szczególnego się nie wydarzyło. Miła, sympatyczna atmosfera panowała od końca aż po przód autobusu. Parę osób „doładowało baterie" drzemiąc sobie, jednak to były sporadyczne przypadki w porównaniu z tym, co było podczas powrotu, ale o tym później. W Krakowie zameldowaliśmy się o godzinie dziesiątej. Jeszcze przed przyjazdem do miasta poetów zawitaliśmy do Ryglówki w Bronowicach. To tutaj 20 listopada 1900r. odbyło się słynne wesele Lucjana Rydla z Jadwigą Mikołajczykówną, opisany przez Stanisława Wyspiańskiego. Aktualnie znajduje się tam regionalne muzeum Młodej Polski. Jednak my ograniczyliśmy się tylko do pamiątkowej wspólnej fotografii w tle z zabytkowym dworkiem, zwiedzanie odłożyliśmy na następny raz. Kolejną atrakcją tego dnia był Smok Wawelski. Każdy chciał mieć zdjęcie ze smokiem, przerażającym i terroryzującym dawno, dawno temu okolice Karkowa, który został pokonany przez szewczyka Dratewkę . Jeszcze większym uatrakcyjnieniem tego miejsca jest fakt, że każdy może sprawić aby smok zionął ogniem z paszczy. Wystarczy tylko wysłać sms-a o treści „SMOK" na numer 7168 koszt to jedynie 1 zł (+ VAT), a już po chwili smok buchnie ogniem. Ale ta technika gna do przodu...Może kiedyś po wysłaniu sms-a z paszczy smoka zaczną wyskakiwać pożarte przez niego dziewice albo zjedzeni śmiałkowie, którym nie udało się go pokonać, to dopiero była by atrakcja! Następnym punktem naszej wycieczki był kościół Paulinów. Znajduje się tam tak zwana „Krypta zasłużonych", w której spoczęły znamienite postacie polskiej kultury i nauki, między innymi spoczywa tam Stanisław Wyspiański, Jan Długosz Adam Asnyk, i Czesław Miłosz. W imieniu całej naszej Szkoły złożyliśmy pod jego kryptą wieniec i zapaliliśmy znicze. Zaraz po tym, wyruszyliśmy szybkim tempem do Muzeum Narodowego im. Czartoryskich, największe wrażenie wywarła na nas sala, w której znajdowały się rozmaite przedmioty z okresu starożytności. Były tam mumie, wazy, rzeźby oraz wiele innych rzeczy, których data powstania przyprawiała nas o zawrót głowy. Wiele przedmiotów miało po 4 tysiące lat .... To naprawdę robiło wrażenie....Najjaśniej świecącą perełką tego obszernego muzeum jest oryginalny obraz Leonarda da Vinci „Dama z łasiczką". Nieliczni o tym fakcie dowiedzieli się już po wyjściu z muzeum, a rekordzista dwa tygodnie po wycieczce. No cóż, to już ich strata .... Na drugi raz może będą baczniej przyglądać się eksponatom. Równo o 15 zawitaliśmy do jednej z najstarszych kawiarni w Krakowie, a mianowicie do „Jamy Michalika". Historyczna już kawiarnia, która z początkiem XX wieku była ulubionym miejscem spotkań krakowskiej bohemy - malarzy, poetów i literatów z grupy „Młodej Polski". Nazwa kawiarni jest żartobliwym przekształceniem nazwiska dawnego jej właściciela, cukiernika Jana Michalika. Do stałych bywalców tego lokalu należeli miedzy innymi : Boy-Żeleński, S. Wyspiański, K. Sichulski, K. Frycz, J. Mehoffer. w latach 1905-1912 w kawiarni tej powstał i działał słynny krakowski kabaret literacki pod nazwą „Zielony Balonik", a także satyryczny teatrzyk kukiełkowy, którego sceną była szopka krakowska, ustawiona w jednej z sal. Utalentowani bywalcy kawiarni, wybitni krakowscy malarze i poeci ozdobili jej ściany malowidłami, zabawnymi karykaturami i wierszami, nadając wnętrzu niepowtarzalny nastrój. Obecne urządzenie „Jamy" wzorowane jest na dawnym, projektowanym przez wybitnego scenografa krakowskiego, Karola Frycza. Tego wszystkiego dowiedzieliśmy się od bardzo charyzmatycznego pana, który opowiadał nam historie tego miejsca i ciekawostki dotyczące epoki ponad 40 minut. A my w trakcie zdobywania bezcennej wiedzy, popijaliśmy herbatkę i delektowaliśmy się smacznym tortem. Wystrój tej restauracji jest oszałamiający. Znajdując się w środku, mamy poczucie, że cofamy się w czasie. Nastrojowa muzyka, zabytkowe wnętrze to wszystko sprawia, że to miejsce jest naprawdę wyjątkowe! Po wyjściu z kawiarni, wróciliśmy do czasów współczesnych. I tak naprawdę każdy w głębi cieszył się z tego powrotu, ponieważ już wcześniej wiedzieliśmy, że następnym punktem wycieczki po „Jamie" jest czas wolny. W mgnieniu oka podzieliliśmy się na małe grupki i rozproszyliśmy się po zabytkowym rynku. Nie ma się tu co rozpisywać. Czas wolny to czas wolny... Każdy znalazł coś dla siebie. Równiutko o 18:15 miała miejsce zbiórka pod Wieżą Mariacką. Wielkimi krokami zbliżała się godzina „Zero"!. Po szybkim przeliczeniu wszystkich okazało się, że nikogo nie brakuje... Pozytywne zaskoczenie! A więc ruszyliśmy zaliczyć ostatnią atrakcje tego wieczoru-spektakl pt. "Mewa". Sztuka wystawiona była na deskach Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. Pierwsze porażające, dodajemy, pozytywne zaskoczenie, przytrafiło nam się tuż przed wejściem. A mianowicie stało w drzwiach dwóch panów, w kręgach młodzieżowych nazywa się takich „bramkarzami". Ci jednak byli inni, odbiegali od przyjętych powszechnie norm!...Nie mieli dresów, ani złotych ket na szyi, ku naszemu zdziwieniu, nie widać było po nich, że są stałymi bywalcami na siłowni. Ubrani byli w identyczne garnitury, takie same koszule i ogólnie mówiąc wyglądali jak agenci z filmu „Matrix". To jednak nic, w porównaniu z tym, co nastąpiło kilka sekund później! To co miało miejsce potem, przerosło nas wszystkich...Zmieniło nasze nastawienie do ludzi pracujących w ochronie. A mianowicie z ich ust mogliśmy usłyszeć: "Dobry wieczór pani/panu, proszę schodami w lewo" itp. w dodatku to wszystko było kierowane do nas!. Będąc już w środku budynku mogliśmy poczuć się jak na planie filmu „Titanic". Bardzo ekskluzywne wnętrze teatru dla wielu z nas było ogromnym zaskoczeniem, naprawdę całość cieszyła oko. Mówiąc językiem powszechnie przyjętym wśród młodzieży: „FULL WYPASS!". Zajmując miejsca w pięcioosobowych łożach na piętrze, każdy z nas powoli uświadamiał sobie, że staje się prawdziwym fanem teatru. Sam spektakl podobał nam się, bez dwóch zdań. W skrócie mówiąc, opowiadał o niezdecydowanej kobiecie skaczącej z kwiatka na kwiatek (Anna Cieślak) oraz o szczerze zakochanym w niej artyście ( znakomity Krzysztof Zaudzki), który popełnia na końcu samobójstwo, do tego dochodzi jeszcze dosyć wścibska mama ( zakochanego faceta – rewelacyjna Anna Dymna) i miłosna tragedia na piątkę z plusem. Dwugodzinny spektakl uświadomił nas w przekonaniu, że kobieta zmienną jest i że z powodu miłości ludzie robią różne rzeczy. Polecamy wszystkim tę sztukę, no może nie wszystkim... Osoby, które liczą na krwawe sceny w teatrze i bardzo spontaniczne i emocjonalne wypowiedzi widowni, musimy niestety rozczarować, w teatrze tego nie znajdziecie. Ale wszystkim innym gorąco polecamy „Mewę", w szczególności kobietom, którym znudziło się oglądanie telewizyjnych seriali, które ciągną się i ciągną, a końca nadal nie widać... Tu mamy kompletną historię w niecałe dwie godziny. Co za oszczędność czasu?!... Prawda? A jak nam się sztuka nie spodoba, to zawsze możemy podczas trwania spektaklu pooglądać niesamowite rzeźby oraz malowania na ścianach teatru w Krakowie. Nuda nie ma szans!!! Szczerze polecamy!!! Nasze zakochanie w teatrze koleżanki miały dodatkową atrakcję. Po wcześniejszym uzgodnieniu z niezwykle miłymi panami z „Matrixa", mogły jakimś tajnym przejściem wejść na scenę i osobiście wręczyć kwiaty Annie Dymnej. Przeżywały to okrutnie, podobnie jak Ania, która przy tej okazji wręczyła swojej ulubionej aktorce pracę konkursową pisaną w zeszły roku inspirowaną mottem naszej szkoły i poświęconej właśnie pani Dymnej. Aktorka była mile zaskoczona, a dziewczyny przy okazji poprosiły o autografy i wspólną fotkę. O swoich wrażeniach trajkotały bez końca...Po godzinie 22 wszyscy co do jednego byliśmy już w autokarze. W czasie podróży powrotnej połowa uczestników wycieczki umiliła sobie czas drzemką aż do samego Jastrzębia. Na szczęście pozostali uczniowie okazali się na tyle twardzi, że nawet po długim męczącym dniu, „jadaczka" im się nawet na chwilę nie zamykała, jak na prawdziwych „CHómaniStuF" przystało .... Gadali i gadali...Punktualnie o 1 w nocy zjawiliśmy się w Jastrzębiu. Każdy wysiadał na przystanku, z którego miał najbliżej do domu. Na drugi dzień tylko kilkanaście osób zjawiło się w szkole. Reszta o porannej pobudce nie chciała nawet słyszeć. Ale chyba można nam to wybaczyć, za dużo wrażeń jak na jeden dzień. Po takiej wycieczce dłuuugi sen to konieczność....Daniel Konopka

UROCZYSTOŚĆ ROZPOCZĘCIA ROKU SZKOLNEGO 2005/2006 JUŻ ZA NAMI!         

1 września przybyliśmy do szkoły prawie w komplecie, bo zabrakło jedynie tych, którym wakacje odrobinę się przedłużyły. Jest nas sporo, więc ze względów organizacyjnych spotkaliśmy się w trzech grupach. Salę gimnastyczną, korytarze i hol wypełniły tego dnia głośne rozmowy, śmiech, nawoływania... W szkole zrobiło się naprawdę wesoło i przyjemnie. Może tylko niektórzy z nas próbowali ukryć lekką tremę, bo dla nich był to pierwszy w ogóle dzień w nowej, ale teraz już naszej szkole. Uroczystość rozpoczęcia roku szkolnego uświetniły występy artystyczne II AC liceum i II c gimnazjum. Klasa pani mgr Marii Rudowskiej (licealiści) przygotowała montaż słowno-muzyczny, bazę którego stanowiły melodie znanych przebojów z tekstem własnym, dowcipnym i oczywiście dotyczącym życia szkolnego. Gimnazjaliści także przygotowali układ słowno-muzyczny pt. "Akademia humoru, czyli ciekawostki z życia uczniów". Nasi młodsi i starsi koledzy i koleżanki wypadli świetnie! Najlepiej świadczyły o tym gromkie brawa. Wprawili nas tym samym w jeszcze lepszy nastrój, który pozwolił nam już definitywnie pożegnać wakacje. Ale podczas naszego spotkania były także chwile, w których staraliśmy się zachować powagę. Takim momentem była refleksja nad poległymi w czasie II wojny światowej i uczczenie ich pamięci ciszą. Pani Dyrektor Wioletta Brzykcy przywitała nas w swoim imieniu i wszystkich pracujących w szkole nauczycieli niezwykle ciepło. W nowym roku szkolnym życzyła nam wielu sukcesów! Na koniec - spotkania w klasach, ale już we własnym gronie. Szybka wymiana powakacyjny wrażeń, zapisanie planu lekcji, krótka pogawędka z wychowawcą... A od poniedziałku zabieramy się do pracy!

Międzynarodowy dzień języków obcych         

Dnia 26.09.2005 w naszej szkole obchodziliśmy Międzynarodowy Dzień Języków Obcych. Uczniowie naszej szkoły prezentowali państwa: Irlandię- uczniowie klasy II LO(prezentacja multimedialna), Szwajcarię - Emilia Wystub (klasa IIc), Szkocję - uczennice klasy II f (Dominika Jurochnik, Kamila Kolorz, Karolina Daniszewska, Daria Wilk, Paulina dajek, Patrycja Gawliczek, Jessica Wowra, Irlandia klasa IIb (Patrycja Chrukin, Ania Myrcha, Daria Polek, Patrycja Sikora), na szczególną uwagę zasługiwała prezentacja klasy IIh, która przygotowała prezentację Anglii w formie przedstawienia, Francję- Donata Kruczek i Magda Wojnarowicz (prezentacja multimedialna). Został przeprowadzony konkurs Karaoke, w którym swoje umiejętności zaprezentowali: Martyna, Alicja, Magda Czarnecka, Justyna Daria, Małgorzata Nowak, Patrycja Sikora, Anna Myrcha, Mateusz Ochman. Dla klas pierwszych gimnazjum został zorganizowany Quiz o Wielkiej Brytanii i Niemczech przeprowadzony przez nauczycieli języków obcych. Specjalnie na ten dzień została przygotowana wystawa na temat państw europejskich. Dzięki wystawie i prezentacjom uczniowie mogli bliżej poznać kulture, zwyczaje i tradycje państw europejskich.

Wspieramy akcję "Góra Grosza"         

Zapraszamy wszystkich uczniów i nauczycieli do wielkiej, ogólnokrajowej zbiórki monet! Bądźmy razem między 10 a 21 października! Usypiemy największą Górę Grosza na świecie!!! Pomożemy dzieciom, które straciły własnych rodziców i marzą o nowym, rodzinnym domu. Pomożemy najbardziej potrzebującym dzieciakom! A jeśli się sprężymy, mamy szansę na zdobycie nagrody pieniężnej. Chyba wystarczające argumenty? Już od sześciu lat inicjatorem "Góry Grosza" w naszej szkole jest samorząd uczniowski.

Galeria

Tu obejrzysz aktualne zdjęcia

 

 

Zobacz więcej

Biblioteka

GODZINY OTWARCIA:
Poniedziełek - Piątek
7:30 -15:30
 
JSN Epic template designed by JoomlaShine.com